Bezpieczeństwo zakupów zapewnia Nextranet.pl

Kiosk partnerski

Księgarnia Top24.pl
Wybierasz, płacisz i od razu czytasz...

główne menu

nexpresso zasmakuj przyszłości

O Dobromirze, Mruczku, Chapsie i czarodziejskim pierścieniu - audiobook

: O Dobromirze, Mruczku, Chapsie i czarodziejskim pierścieniu - audiobookGwarancja najniższej ceny

Kliknij aby powiększyć

Odtwórz fragment:

Audio Player
OkładkaOpinie o produkcie
2,01 zł (zawiera 23 % VAT)
20 pktProgram lojalnościowy

Dostępne formaty

Format:

  • MP3 (znak wodny)

Antoni Józef Gliński red. Bartosz Wierzbięta 

Michał Milowicz 

01.06.2009

polski

00:12:00

GONTAR - Zbigniew Gontar

978-83-910569-3-6_07

Ocena: 5

Opis:

Niniejsza bajka pochodzi z pakietu „Bajki Antoniego Józefa Glińskiego” który powstał przy udziale wspaniałych ludzi i wybitnych artystów: Michała Milowicza i Bartosza Wierzbięty.

Michał Milowicz to gwiazda polskiej sceny, którego pamiętamy z przedstawień "Koncert piosenek Elvisa Presleya" oraz "Metro", a także z filmów "Chłopaki nie płaczą", "Killer'ów 2-óch", czy "Poranek Kojota".

Bartosz Wierzbięta to wschodząca gwiazda filmu polskiego. Prawdziwą sławę przyniosło mu opracowanie polskich dialogów do filmu "Shrek". Ogromna popularność w Polsce takich filmów animowanych, jak "Shrek", czy "Madagaskar" to w dużej mierze jego zasługa.

Fragment bajki:
      „Był sobie Dobromir – grzeczny i uczynny chłopiec. Pomagał każdemu, kto potrzebował pomocy. Prawie wszystkie zarobione pieniądze rozdawał ubogim i sierotom. Ludzie znali go i lubili, mówili, że ma złote serce i wołali na niego Dobruś. Pewnego dnia szedł sobie Dobruś drogą i pogwizdywał wesoło. W jednej kieszeni podzwaniały mu dwie pięciozłotówki, w drugiej niósł kanapkę z tuńczykiem, na kolację. Nagle na drodze pojawił się przygarbiony staruszek z plecakiem. Przystawał co dwa kroki, ciężko wzdychał i chyba ocierał pot z twarzy. Kiedy jednak Dobruś podszedł bliżej, przekonał się, że to nie pot, tylko łzy ciurkiem płynące spod okularów. „Dzień dobry” – grzecznie przywitał się Dobruś – „dlaczego pan płacze?” Staruszek westchnął raz jeszcze i zdjął plecak – „Ech... mój chłopcze, chcesz poznać przyczynę mojego smutku?” Odwrócił plecak do góry dnem i delikatnie nim potrząsnął. Na trawę wypadła czarna, futrzana kulka, która po chwili podskoczyła, przeciągnęła się i miauknęła. To był kot. Bardzo czarny kot. – „To Mruczek. Muszę się pozbyć nicponia. Nie chce łowić myszy. Ludzie się śmieją, że się z nimi przyjaźni. Przeklęte gryzonie wygryzły dziury we wszystkich moich ubraniach. Mam już dość mysich harców, a jednak trochę żal sprzedawać kociaka na targu, nie wiadomo do kogo trafi.” Dobruś uważniej przyjrzał się staruszkowi. Faktycznie, jego kapelusz przypominał szwajcarski ser, a spodnie całe były w łatach. – „Chętnie się nim zaopiekuję, ale mogę panu dać tylko pięć złotych.” Staruszek nie targował się. Wziął monetę, chuchnął na szczęście i poszedł sobie, wyraźnie zadowolony. Dobruś nakarmił kota połową kanapki, drugą połowę schował do kieszeni, i ruszył dalej. Idą sobie razem, idą, Mruczek ociera mu się o nogi. Aż tu nagle nie wiadomo skąd pojawia się kolejny staruszek z torbą przerzuconą przez ramię. W torbie coś się szamocze i piszczy. Dobruś przywitał się grzecznie i z pyta – „Co pan niesie w tej torbie?” Staruszek przystanął – „To Chaps, mój pies, który zamiast polować na kaczki, woli wąchać kwiatki. Jestem myśliwym. Po co mi pies romantyk? Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że ta bestia jest w zmowie z kaczkami, coraz trudniej jest mi coś upolować. Muszę się go pozbyć.” Z torby wyjrzał śnieżnobiały pyszczek. „Chętnie go kupię” – mówi Dobruś – „ale zostało mi tylko pięć złotych.” Staruszek zgodził się od razu – „Niech będzie!” – wziął monetę i odbiegł, jakby się bał, że Dobruś się rozmyśli. Chaps zjadł drugą połowę kanapki, i dalej szli już we trójkę - zgodnie i radośnie, jakby przyjaźnili się od lat. Powoli zaczynało się ściemniać, zmęczony Dobruś przysiadł na trawie, żeby chwilę odpocząć i zebrać myśli. – „Do miasta ciągle daleko, moi przyjaciele, tę noc spędzimy pod chmurką. Na miękkiej trawce śpi się całkiem przyjemnie, tylko jak tu zasnąć kiedy w brzuchu burczy z głodu...” Nagle Chaps zaczął kopać w ziemi wzbijając ogromny tuman kurzu. Gdy kurz opadł, zobaczyli dołek, a na dnie coś błyszczącego - piękny złoty pierścień...”


Opinie o produkcie

1 - 3 z 3 opinii

Jeśli podzielisz się swoją opinią z innymi Czytelnikami, w podziękowaniu od nas otrzymasz 20 punktów na swoje konto w Klubie Nexpresso. Punkty będą dostępne na zakupy kolejnych publikacji.

Dodatkowo, weźmiesz udział w konkursie "Kasiarz", w którym dla najlepszych recenzji mamy do rozdania aż 1500 złotych! Po więcej szczegółów zapraszamy na stronę konkursu.

Dodaj swoją opinię

  • Ocena:5Waldek Szwedowski|2010-02-12

    Bardzo dobry produkt. Polecam!

  • Ocena:5Jolanta |2010-08-19

    Świetna bajeczka. Miło się słucha. Polecam!

  • Ocena:5tomasz denek|2011-10-19

    Bardzo podobała mi się mp3.

1 - 3 z 3 opinii
  100% gwarancji satysfakcji Możesz absolutnie bez żadnego ryzyka kupić wybrany produkt z naszej oferty. Chcemy przekonać Cię, że cyfrowe publikacje to przyszłość. Jesteśmy pewni, że ta forma publikacji przypadnie Ci do gustu, dlatego też dajemy 100% gwarancję. Dzięki temu możesz mieć pewność, że albo będziesz zadowolony z naszych produktów... albo zwrócimy Ci pieniądze.
Kup O Dobromirze, Mruczku, Chapsie i czarodziejskim pierścieniu - audiobook
Forma zakupuCena

O Dobromirze, Mruczku, Chapsie i czarodziejskim pierścieniu - audiobook

2,01 zł (zawiera 23 % VAT)
20 pktProgram lojalnościowy
    • MP3 (znak wodny)

O Dobromirze, Mruczku, Chapsie i czarodziejskim pierścieniu - audiobook

To wydanie możesz kupić za pomocą SMS'a.
    • MP3 (znak wodny)
2,46 zł

Twój koszyk

Koszyk jest pusty.
Gwarancja satysfakcji

Nowości

Najchętniej kupowane

  1. 1.Smok Wawelski
  2. 2.Zwierzęca chatynka
  3. 3.Śpiąca królewna
  4. 4.Królewna żabka
  5. 5.O leniwym chłopie i skarbie
  6. 6.Calineczka
  7. 7.O królewiczu Michale i rycerzu Niewidku
  8. 8.O Jasiu głuptasiu
  9. 9.Koźlątko
  10. 10.Piękna i Bestia